
Fiatowski maluch doczekał się benzynowej wersji silnikowej ze wspomaganiem elektrycznym. Z zapowiedzi turyńskiej centrali wynika, że oficjalny start produkcji siedemdziesięciokonnej odmiany Fiat 500 1.0 Hybrid nastąpi w listopadzie. Do końca roku powstać ma około 5 tys. takich pojazdów.
Źródło: FIATO premierze modelu Fiat 500 1.0 Hybrid mówiło się w branży motoryzacyjnej już od jakiegoś czasu. Stylistycznie benzynówka wygląda identycznie jak pełna wersja elektryczna. Gama produktowa zawiera odmianę hatchback, wariant z układem drzwi 3+1 oraz kabriolet z odsuwanym dachem. Do napędu posłużył silnik 1.0 Firefly, sprzęgnięty z sześciostopniową przekładnią manualną. Wszystkie elementy nowego pojazdu, w tym 12-woltowy układ elektryczny – będą w całości produkowane we Włoszech.
Źródło: FIATNa liście wyposażenia Fiata 500 1.0 Hybrid znajdą się między innymi multimedia z systemem Uconnect 5 i ekran dotykowy o przekątnej 10,25 cala, bezprzewodowy interfejs Apple CarPlay/Android Auto oraz funkcja automatycznego hamowania awaryjnego. Jak wynika z ustaleń portalu Automotive News, fiatowska mikrohybryda będzie kosztować około 17 tys. euro, co przy aktualnym kursie dawałoby cenę od mniej więcej 72 tys. złotych.
Źródło: FIATTymczasem według raportu IBRM Samar, do końca czerwca turyńska marka zarejestrowała w Polsce nieco ponad dziewięćset fabrycznie nowych samochodów osobowych. Uzyskany wynik plasuje Fiata obok takich graczy jak chociażby Mitsubishi. Dla porównania, najbardziej „wolumenowym” brandem w portfolio Grupy Stellantis jest Peugeot, którego ofertę wybrało dotychczas 5,1 tys. klientów.