
Niebawem poznamy szczegóły oferty handlowej na model Hyundai Ioniq 9, którym koreańska marka chce podbić rynek dużych SUV-ów o napędzie elektrycznym. Czy potwierdzą się plotki mówiące o cenie bazowej w granicach 310 tys. złotych?
Zaprojektowany z rozmachem Hyundai Ioniq 9 miał swoją polską premierę nieco ponad miesiąc temu. Pojazd wyposażono w zestaw wysokonapięciowych akumulatorów trakcyjnych NCM o pojemności 110,3 kWh. Jak wynika z danych homologacyjnych, auto jest w stanie rozwinąć teoretyczny zasięg nawet do 620 kilometrów według cyklu pomiarowego WLTP. Koreański wtyczkowóz powstał na architekturze koncernowej platformy E-GMP (800 V), co oznacza, że przy zastosowaniu ultraszybkiej ładowarki kierowca będzie mógł odbudować zapas prądu z dziesięciu do osiemdziesięciu procent stanu w około 24 minuty.
Źródło: Hyundai
Źródło: HyundaiCo ciekawe, od niedawna Hyundai Ioniq 9 jest dostępny na rynku czeskim, gdzie regularna cena katalogowa zaczyna się od 1 754 990 koron. Przy aktualnym kursie dawałoby to orientacyjną cenę nieco ponad 300 tys. złotych. Bazowa wersja zawiera standardowo między innymi dziewiętnastocalowe felgi aluminiowe, ogumienie 255/60, pompę ciepła, aktywny system podgrzewania akumulatora, multimedia z fabryczną nawigacją, przednie i tylne czujniki parkowania, kamerę cofania oraz reflektory Full LED. Ioniqa w podstawowej specyfikacji można zamówić tylko z siedmioma fotelami na pokładzie i napędem na tylne koła.