
Południowokoreańska marka wypuści nowość dużego kalibru. Tak twierdzą łowcy zdjęć szpiegowskich po sfotografowaniu pojazdu, który wygląda jak następca modelu Hyundai Tucson czwartej generacji. Gotowa wersja produkcyjna może zadebiutować już w 2026 roku.
Ujawnione właśnie zdjęcia szpiegowskie są aktualnie jedynym źródeł wiedzy na temat nowego Hyundaia Tucsona. Stylistyka zewnętrzna pozostaje póki co tajemnicą, ponieważ zauważony w ruchu ulicznym SUV został przez producenta starannie zamaskowany. Można jednak odnieść wrażenie, że bryła nadwozia jest bardziej kanciasta i niżej osadzona niż w poprzedniku. Jednym z głównych elementów wyposażenia pokładowego nowego Tucsona zostanie architektura multimedialna Pleos Connect, bazująca na środowisku Androida.
Tymczasem z raportu IBRM Samar wynika, że w minionym półroczu Koreańczycy zarejestrowali prawie 14,5 tys. nowych samochodów osobowych. Uzyskany wynik plasuje Hyundaia na szóstym miejscu w rankingu topowych importerów nad Wisłą. Co istotne, w powyższej puli sprzedaż przypadająca na Tucsona stanowi mniej więcej trzydzieści siedem procent.