Przeglądarka Internet Explorer nie jest wspierana. Proszę skorzystać z innej przeglądarki.

1782473892086 3.0.14

Tak wygląda nowe Mitsubishi Pajero 2027

Nowości
Zdjęcie autora - Rafał ŻaglewskiRafał Żaglewski
4 Wrz '26
Tak wygląda nowe Mitsubishi Pajero 2027Źródło: Mitsubishi

Japończycy przywrócili do życia kultowy model terenowy Pajero, czyniąc go nowym okrętem flagowym spod znaku diamentów. Samochód trafi do sprzedaży w około stu krajach świata. Łowcy zdjęć szpiegowskich twierdzą, że Mitsubishi analizuje szanse powodzenia również w Europie.

Jak pamiętają osoby interesujące się motoryzacją, Mitsubishi Pajero zadebiutowało w 1982 roku. Pojazd szybko stał się symbolem niezawodności, przygody i ponadprzeciętnych możliwości terenowych. Z rynku zniknął jednak jakieś pięć lat temu wraz z zakończeniem produkcji modelu czwartej generacji. Teraz Pajero powraca. Piąta edycja off-roadowej legendy została całkowicie przeprojektowana. Do jej głównych rywali zaliczyć można graczy takich jak Toyota Land Cruiser, Nissan Patrol czy Ford Bronco.

nullŹródło: Mitsubishi

Według zapewnień centrali, siedmiomiejscowy pojazd produkowany w Tajlandii góruje nad swoimi poprzednikami pod względem komfortu, wyposażenia multimedialnego, dostępności szlachetnych materiałów wykończeniowych oraz standardów wyciszenia wnętrza. Nowe Pajero jest oczywiście zaopatrzone w napęd na cztery koła z układem Super-All Wheel Control (S-AWC), oferującym kilka trybów pracy. Konstrukcja opiera się na ramie, co jest standardem w segmencie pojazdów terenowych oraz pikapów.

nullŹródło: Mitsubishi

Pod maskę trafił diesel o pojemności 2,4 litra – jednostka o nietypowo dużej pojemności jak na silnik czterocylindrowy. Motor generuje do 480 Nm momentu obrotowego, współpracując z ośmiobiegową skrzynią automatyczną. Na liście odbiorców nowego Pajero figurują głównie kraje regionu ASEAN (Azja Południowo-Wschodnia), Ameryka Łacińska oraz Bliski Wschód. Łowcy zdjęć szpiegowskich twierdzą jednak, że Mitsubishi wstępnie analizuje szanse powodzenia również w Europie. Co z tego ostatecznie wyjdzie? Zobaczymy…

Podziel się ze znajomymi