

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe
Jak wynika z szacunków, na polskim rynku motoryzacyjnym jest jeszcze co najmniej sto tysięcy niesprzedanych samochodów z rocznika 2025. Nic więc dziwnego, że importerzy i dealerzy oferują spore rabaty, by zwabić klientów do salonów.
Tematem wyprzedaży zainteresowała się platforma Superauto.pl, która szacuje, że na placach pozostało jeszcze przynajmniej 100 tys. niesprzedanych samochodów z rocznika 2025. Średni rabat, jaki można wynegocjować w salonie dealerskim, oscyluje w granicach dziewiętnastu procent. W segmencie marek wolumenowych, gdzie prym wiodą modele o nadwoziu typu SUV/crossover, średni upust kwotowy to mniej więcej 24 tys. złotych.

Novum są kampanie wyprzedażowe samochodów chińskich, których producenci i tak znani są z agresywnej polityki cenowej. Autorzy raportu podali kilka przykładów. I tak model BAIC Beijing 7 w konfiguracji 1.5T Luxury DCT (cena katalogowa: 174 600 złotych) przeceniono o dziewiętnaście procent; wysokość rabatu to 32 800. Z kolei dysponujące benzynowo-elektrycznym napędem BYD Seal U DM-i Boost (218 KM) jest tańsze niż normalnie w cenniku o 27 200 złotych (-16%). Na wspomnianej liście figuruje ponadto MG HS 1.5 PHEV Exclusive (272 KM), które objęto obniżką rzędu 26 750 złotych.
Źródło: Omoda & JaecooAby uniknąć ewentualnego rozczarowania, potencjalni klienci powinni sprawdzić warunki dostępności samochodów u autoryzowanych dealerów. Tymczasem jak wynika z raportu IBRM Samar, w roku ubiegłym rejestracje aut producentów chińskich przekroczyły nad Wisłą poziom 49 tys. egzemplarzy, co oznacza skok aż o 360 procent! Ranking importerów w segmencie zdominowało MG z dorobkiem 15,2 tys. sztuk. Na kolejnych miejscach listy plasują się gracze tacy jak Omoda, Jaecoo, BYD oraz BAIC. Szczegóły patrz TUTAJ.