

BAIC BJ30e to chiński SUV z hybrydowym układem i napędem na cztery koła. To także samochód, którego stylistyka podkreśla jego terenowy charakter. Podczas testu zweryfikowaliśmy, jak auto sprawdza się na co dzień, oceniliśmy działanie układu hybrydowego i przekonaliśmy się, czy auto rzeczywiście wykazuje się dzielnością na bezdrożach.
BAIC Motor to chińska marka działająca od 2010 roku i należąca do koncernu BAIC Group. W Polsce firma ma obecnie w sprzedaży sześć modeli: BAIC Beijing 3, BAIC Beijing 5, BAIC Beijing 7, BAIC BJ30, BAJC BJ40 oraz BAIC BJ60.
Źródło: IBRM SamarZ danych IBRM Samar zawartych w aplikacji Mototrendy Pro+ wynika, że w okresie styczeń-czerwiec 2026 roku w naszym kraju sprzedano 2697 pojazdów marki BAIC. To o 26,98 proc. więcej niż w analogicznych miesiącach 2025 roku. Wówczas do klientów trafiły 2124 samochody.
BAIC Beijing 5 – 1484 szt.
BAIC Beijing 3 – 601 szt.
BAIC Beijing 7 – 485 szt.
BAIC BJ30 – 103 szt.
BAIC BJ60 – 22 szt.
BAIC BJ40 – 2 szt.
BAIC BJ30e ma kanciaste nadwozie o wymiarach (dł./szer./wys.) 4730/1910/1790 mm i rozstaw osi wynoszący 2820 mm. Pojazd uwodzi terenową stylistyką, którą wyrażono nie tylko kanciastymi kształtami, lecz także osłonami pod zderzakami oraz czarnymi, plastikowymi nakładkami na nadkolach i na rantach drzwi.
Źródło: IBRM SamarWnętrze wykonane z materiałów dobrej jakości przekonuje przestronnością w obu rzędach optymalnie wyprofilowanych siedzeń. Zaletą samochodu okazuje się także wygodna pozycja za kierownicą oraz dobra widoczność we wszystkich kierunkach.
Źródło: IBRM SamarZa tylną kanapą znalazł się regularnie ukształtowany bagażnik o przeciętnej pojemności – 450-1496 l. W kufrze zastosowano ciekawe rozwiązanie. Otóż zawartość części ładunkowej chroni przed wzrokiem ciekawskich solidna, sztywna półka. Ta część jest jednocześnie… blatem stolika. Wystarczy dokręcić do półki nogi schowane pod podłogą kufra i mamy gotowy mebel przydatny, np. podczas biwakowania.
BAIC BJ30e to hybryda, w której wykorzystano trzy silniki. Benzynowe 1.5 o mocy 154 KM wspomagają dwie elektryczne jednostki – przednia generuje 177 KM, a tylna produkuje 75 KM. W efekcie powstał układ o łącznej mocy 280 KM.
Źródło: IBRM SamarTo całkiem żwawe konie mechaniczne, bowiem dzięki nim samochód rozpędza się do setki już po 6,9 s. Po mocnym wciśnięciu pedału gazu auto sprawnie rusza, a w zwiększaniu prędkości pomaga dodatkowo automatyczna skrzynia biegów, która sprawnie zmienia przełożenia, a do tego robi to delikatnie.
Podczas jazdy doceniliśmy wysoka kulturę pracy hybrydowego systemu. Okazuje się bowiem, że spalinowa jednostka pracuje cicho, a jej wibracje nie przenoszą się na elementy wnętrza. U konkurencji krytykowaliśmy głośne działanie benzyniaka, a poza tym denerwujące bywają drgania na kierownicy spowodowane działaniem spalinowego silnika.
BAIC BJ30e ma zawieszenie, które przypadnie do gustu kierowcom, którzy na pierwszym miejscu stawiają wysoki komfort resorowania. Większość nierówności pokonywanych jest bez najmniejszych wstrząsów nadwozia. Na szczęście konstruktorzy nie zdecydowali się na zbyt miękki układ jezdny i w trakcie jazdy na zakrętach nadwozie nie przechyla się nadmiernie.
Auto jest stabilne także w trakcie szybkiej jazdy autostradą. Jednak podczas takiej podróży trzeba pogodzić się z hałasem wiatru owiewającego karoserię. No cóż, taka jest cena za efektownie wygladającą, kanciastą stylistykę.
Źródło: IBRM SamarBAIC BJ30e to SUV z napędem 4x4, ale nie tylko to rozwiązanie umożliwia poruszanie się na bezdrożach. Pomocna okazuje się jeszcze odpowiednia konstrukcja nadwozia. Kąty: natarcia/rampowy/zejścia wynoszą odpowiednio 24,5/21/30 stopni, a prześwit ma 215 mm. Samochodem można pokonywać przeszkody wodne o głębokości dochodzącej do 450 mm.
W trakcie jazdy po szutrowej, wyboistej drodze samochód zachowuje się stabilnie do tego stopnia iż ma się wrażenie podróżowania po gładkiej, asfaltowej ulicy, a nie w terenie. Podczas jazdy w ekstremalnych warunkach pomocą służą cztery tryby jazdy do wyboru: śnieg, błoto, piach oraz brodzenie.
Źródło: IBRM SamarBAIC BJ30e dostępny jest obecnie w promocji, a to sprawia, że bazowa odmiana kosztuje 175 000 zł, a nie 184 900 zł. W ofercie jest jeszcze specyfikacja Comfort i w takiej konfiguracji koszty zakupu to 179 900 zł zamiast pierwotnych 189 800 zł.