Najpopularniejszym modelem na węgierskim rynku nowych samochodów osobowych został Yaris Cross. Wysokie notowania ma zresztą cała marka, która w styczniu zapewniła sobie rekordowy udział rzędu 17,5 procenta.
Ten kompaktowy hatchback, to w zasadzie luksusowo wykończony wariant Peugeota 308 III generacji. Po kuracji odmładzającej auto nosi nazwę DS No4, a my przyjrzeliśmy się wersji E-Tense z napędem elektrycznym.
Miejski crossover Renault otrzymał nowy silnik spalinowy o mocy 120 koni mechanicznych, wraz z fabryczną instalacją przystosowaną do tankowania autogazu (LPG). Tak skompletowane auto kosztuje od 95 tys. złotych. Łączny zasięg jazdy to nawet 1400 kilometrów.
Wygląda na to, że po krótkiej przerwie paliwa na polskich stacjach tankowania znów zaczynają tanieć. Średnia cena detaliczna diesla spadła od zeszłego tygodnia o dwa grosze, osiągnąwszy poziom mniej więcej 5,93 złotego za litr.
Siarczysty mróz to wielkie wyzwanie nie tylko dla każdego samochodu elektrycznego. Użytkownicy wtyczkowozów często martwią się również o zasięg, który przy ujemnych temperaturach znacznie odbiega na deklaracji producenta, nie wspominając o dodatkowych obciążeniach takich jak chociażby praca pokładowego systemu ogrzewania.
Minionego roku sprzedaż nowych samochodów marki Toyota na rynku europejskim przekroczyła poziom 1,14 miliona egzemplarzy. Zdecydowanie najwięcej klientów wyjechało z salonów dealerskich egzemplarzem Yarisa Cross. Ciekawe, jak na tym tle wypada Polska?
Młoda marka Lepas skupia coraz większą uwagę mediów motoryzacyjnych. Jest to brand należący do chińskiej grupy, która na rynku europejskim ma już w swoim portfolio samochody ze znaczkiem Jaecoo, Omoda, Exlantix oraz Chery.
Głównymi bohaterami finałowej fazy plebiscytu o tytuł „Samochodu Roku w Czechach” było pięć pretendujących do nagrody modeli oraz dziewiętnastu dziennikarzy, którzy zasiedli w konkursowym jury. Organizator zawodów podkreśla, że wybór zwycięzcy nie był rzeczą łatwą.